Czebureki z internetu

Czebureki z internetu

Nie jestem fanką gotowania. Odkąd mieszkamy u siebie, trochę, troszeczkę się przekonuję, że fajnie czasem coś sobie zrobić dobrego. Jednak nie oszukujmy się – jeśli już coś gotujemy to raczej inicjatywa (i w dużej mierze wykonanie) Michała. Mimo to zapraszam dzisiaj na kącik kulinarno-fantasy. W roli głównej występują czebureki z internetu w wykonaniu Michała (2/3) i moim (1/3).

Do przygotowania wyżej wymienionych egzotycznych kluch zainspirował nas doskonały kanał kulinarny na YT, który odkryłam jedząc muesli z jogurtem na obiad. YT do tej pory ukrywał przede mną fakt, że Mietczyński ma swój kącik kulinarny o zachęcającej (przynajmniej mnie) nazwie „Ni mom pojęcia co robię”. A jest to doskonałe źródło fantastycznych przepisów, polecam gorąco! Film o Czeburekach znajdziecie tutaj:

 

W naszym wykonaniu…

Co potrzebujemy?

ciasto:

  • 3 szklanki mąki (+ trochę do podsypania)
  • szklanka wody
  • 1 żółtko
  • łyżka oleju
  • łyżka spirytusu/octu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru

farsz:

  • 500 g mięska mielonego
  • 3/4 szklanki kefiru
  • 2 cebule białe
  • sól, pieprz
  • bazylia, oregano, papryka

 

Co robimy?

Robimy ciasto i robimy farsz. Ciasto: gotujemy wodę z solą i cukrem, wsypujemy szklankę mąki i mieszamy. Odstawiamy na chwilę, po przestygnięciu sypiemy pozostałą mąkę na blat i mieszkamy razem z masą z garnka, żółtkiem i łyżką spirytusu/octu. Takie ciasto pakujemy w folię i odstawiamy do lodówki na 20 minut.

Aby wykonać farsz siekamy cebulę i szklimy ja na patelni z cukrem. Do miski wsypujemy mięso mielone oraz cebulę, zalewając to kefirem – wszystko razem ugniatamy, doprawiamy do smaku.

Kiedy ciasto będzie już gotowe trzeba je rozwałkować na cienko, nakładać farsz, formować pierogi. Takie proste! Następnie smażyć na głębokim oleju, odsączyć.

 

 

Efekty!

Jakie czebureki są każdy widzi. Jak smakują? No tego nie da się opisać, koniecznie wypróbujcie przepis i przekonajcie się sami. Satysfakcja 100%. Skład jest być może niepozorny, ale efekt – znakomity. Proponuję podać nasze kluchy z białym winem (wszystko z białym winem smakuje wyśmienicie), żurawiną i sosem czosnkowym.

 

 

 

 

 

 

A może zainteresują Cię moje wakacje z psem?

16 comments

  1. Pingback: Z księżyca.
    1. Tak, ciasto trochę inne ale z wyglądu pierożki 🙂 Myślę, że mięso tam bez trudu można zastąpić i zrobić farsz bardziej w stylu ruskich pierogów, albo takich ze szpinakiem.

    1. Właśnie też sceptycznie podchodziłam do tego smażenia, ale okazało się, że to ciasto zupełnie nie wchłania tłuszczu – niektóre wyszły nawet… suche. Myślę, że z powodzeniem można je również upiec 🙂

  2. Pingback: Z księżyca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *