zadaniowy chaos

Cały czas coś robię czyli zadaniowy chaos

Znacie to? Ja aż za dobrze. Po tym jak wróciłam z urlopu, (który był słodką, różową chmurką radości, błogości i nie patrzenia na zegarek) tygodniowa rutyna, bieg i nieskończone listy „to-do” chyba znowu zaczynają wkradać się w moje życie. Praca, dodatkowe zlecenia, zakupy, utrzymywanie w domu względnego stanu ogarnięcia, spotkanie A, spotkanie B, dodatkowe zobowiązania,…